Polish English French Italian Spanish

Porządek Mszy św.

Niedziela: 

  800  – przed Mszą św.
o godz. 750 -
  wypominki roczne za zmarłych

1000  – przed Mszą św.
o godz. 950 - wypominki roczne 
za zmarłych     

1130  – z udziałem dzieci przygotowujących się do
I Komunii św.

1800  – z udziałem młodzieży gimnazjalnej przygotowującej się do Bierzmowania

Dni powszednie: 

800 albo 1800

W święta tzw. zniesione

 8001800

   

Aktualna godzina  

   

Biuro parafialne czynne:

W dni powszednie:

Poniedziałek – 8.30 –   9.00

                         17.00 – 17.30

           Piątek – 8.30 –   9.00

                         17.00 – 17.30

W niedziele i święta: 

pomiędzy Mszami

W nagłych wypadkach

o każdej porze

   

   Dziękczynienie za świętość Jana Pawła II

   W poniedziałek, 28 kwietnia, na placu Świętego Piotra odbyła się msza dziękczynna za kanonizację Jana Pawła II. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił wikariusz generalny Ojca Świętego Franciszka dla Państwa Watykańskiego ks. kard Angelo Comastri.

   Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – pozdrowieniem wypowiedzianym w języku polskim rozpoczął homilię ks. kard Angelo Comastri.

8 kwietnia 2005 roku - zaledwie osiem lat temu - wielu z nas było tutaj na tym placu, aby oddać ostatni hołd Janowi Pawłowi II. Nasze oczy, mokre od łez, patrzyły zdumione - pamiętacie to? - obserwowały Ewangeliarz leżący na prostej dębowej trumnie, umieszczonej w centrum placu przed bazyliką. Nagle wiatr, ku zdziwieniu wszystkich zaczął przewracać karty księgi.

Wszyscy w tym czasie zastanawialiśmy się: "Kim był Jan Paweł II? Dlaczego tak bardzo Go kochali­śmy?".

Niewidzialna ręka przewracająca karty Ewangelia­rza zdawała się mówić: "Odpowiedź jest w Ewangelii! Życie Jana Pawła II było nieustannym posłuszeństwem Ewangelii Jezusa: za to - powiedział nam wiatr - za to go kochaliście! Rozpoznaliście w jego życiu odwieczną Ewangelię: Ewangelię, która dała światło i nadzieję wielu pokoleniom chrześcijan!".

Wiemy dziś, że to przeczucie było inspiracją, ponieważ Kościół, poprzez papieża wczoraj uznał świętość Jana Pawła II, a my dzisiaj radujmy się i wspólnie dziękujemy Bogu, niestrudzonemu twórcy świętych.

Pamiętając jednak o słowach Jana Pawła II: "Święci nie żądają od nas oklasków, ale byśmy ich naśladowali" musimy postawić sobie pytanie: "Czego nas uczy świę­tość tego niezwykłego ucznia Jezusa w XX wieku?".

Natychmiast przychodzi na myśl pierwsza odpowiedź: Jan Paweł II miał odwagę otwarcie wyrażać wiarę w Jezusa w epoce "«milczącej apostazji» człowieka sytego, który żyje tak, jakby Bóg nie istniał" (Ecclesia in Europa, 9). Wieczorem 16 paź­dziernika 1978 roku, kiedy dopiero co został wybrany na papieża ukazując się z loggi tej bazyliki, Jan Paweł zawołał: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus". Było to wołanie jego wiary, to był cel jego życia, były to pierwsze słowa jego pontyfikatu.

3 kwietnia 2006 roku na tym samym placu, mówiąc o swoim poprzedniku Bene­dykt XVI powiedział: "Nieodżałowany Papież, którego Bóg obdarzył wielorakimi darami ludzkimi i duchowymi, przechodził próbę ogniową trudów apostolskich i cho­roby, coraz bardziej jawił się jako «skała» w wierze. Kto miał sposobność obcować z nim blisko, mógł niemal namacalnie stwierdzić, jak szczera i niezłomna była jego wiara, która jeśli wywierała wrażenie na kręgu współpracowników, niewątpliwie miała — w czasie jego długiego pontyfikatu — wielki dobroczynny wpływ na cały Kościół, zwłaszcza w ostatnich miesiącach i dniach jego życia. Była to wiara świa­doma, mocna i autentyczna, wolna od lęków i kompromisów". Tak zaświadczył Be­nedykt XVI.

Słusznie zatem, podczas choroby Jana Pawła II pewien francuski dziennikarz inte­ligentnie zauważał: "Podczas gdy papież stawał się słabszy cieleśnie, jego świadec­two stawało się bardziej skuteczne: Jego wiara jaśniała jak pochodnia w nocy".

Dziś jesteśmy tu, by jemu powiedzieć: dziękuję! A przede wszystkim jesteśmy tutaj, by zebrać to, co nam pozostawił oraz przykład jego mężnej wiary. Jakie dzie­dzictwo i jaki przykład? 

Jan Paweł II miał odwagę bronienia rodziny, która jest Bożym planem wyraźnie wypisanym w księdze życia: bronił rodziny, kiedy coraz bardziej upowszechniał się zamęt i publiczna agresja w stosunku do rodziny, w szalonej próbie napisania jakiejś "Anty- księgi Rodzaju", wymierzonej przeciw Stwórcy. W adhortacji apostolskiej "Familiaris consortio" Jan Paweł wyraźnie powiedział: "W obecnym momencie histo­rycznym, gdy rodzina jest przedmiotem ataków ze strony licznych sił, które chciałyby ją zniszczyć lub przynajmniej zniekształcić, Kościół jest świadom tego, że dobro społeczeństwa, i jego własne, związane jest z dobrem rodziny, czuje silniej i w spo­sób bardziej wiążący swoje posłannictwo głoszenia wszystkim zamysłu Bożego doty­czącego małżeństwa i rodziny" (Familiaris consortio, 3).

Mówił o tym 29 maja 1994 r., podczas modlitwy "Anioł Pański" gdy wrócił ze szpitala: "Chciałbym wyrazić dziś przez Maryję moją wdzięczność za dar cierpienia. Zrozumiałem, że ten dar był potrzebny. Zrozumiałem wtedy, że mam wprowadzić Kościół Chrystusowy w trzecie tysiąclecie przez modlitwę i wieloraką działalność, ale przekonałem się później, że to nie wystarcza: trzeba było wprowadzić go przez cierpienie – przez zamach trzynaście lat temu i dzisiaj przez tę nową ofiarę. Dlaczego właśnie teraz, dlaczego w tym roku, w Roku Rodziny? Właśnie dlatego, że rodzina jest zagrożona, rodzina jest atakowana. Także Papież musi być atakowany, musi cier­pieć, aby każda rodzina i cały świat ujrzał, że istnieje Ewangelia – rzec można – «wyższa»: Ewangelia cierpienia, którą trzeba głosić, by przygotować przyszłość, trzecie tysiąclecie rodzin, każdej rodziny i wszystkich rodzin".

Święty Janie Pawle II, wyjednaj nam z nieba dar wielkiego światła, by odnaleźć drogę Bożego planu w odniesieniu do rodziny. Jest to jedyna droga dająca rodzinie godność, prawdę miłości oraz przyszłość małżonkom i przyszłość dzieciom.

Jan Paweł II miał też odwagę, by bronić życia ludzkiego - i to każdego życia ludz­kiego - w czasach w której upowszechnia się kultura odrzucenia, jak wielokrotnie mówił papież Franciszek: tak we współczesnym głodzie miłości najsłabsi są odrzu­cani, ponieważ nie znosi ich egoizm, odczuwając ich jako ciężar. Fakt straszliwy, będący oznaką cofania się cywilizacji!

Encyklika "Evangelium vitae", która jest zaangażowanym krzykiem obrony życia kończy się piękną modlitwę do Maryi, w której odnajdujemy całego Jana Pawła II. Mówi On tak :

"O Maryjo,

jutrzenko nowego świata,

Matko żyjących,

Tobie zawierzamy sprawę życia:

spójrz, o Matko, na niezliczone rzesze

dzieci, którym nie pozwala się przyjść na świat,

ubogich, którzy zmagają się z trudnościami życia,

mężczyzn i kobiet — ofiary nieludzkiej przemocy,

starców i chorych zabitych przez obojętność

albo fałszywą litość.

Spraw, aby wszyscy wierzący w Twojego Syna

potrafili otwarcie i z miłością głosić

ludziom naszej epoki

Ewangelię życia" (Evangelium vitae, 105).

Jakżeż prawdziwe są te słowa, jakże aktualne, prorocze: są cennym dziedzictwem. Ale pasja obrony życia ludzkiego stała się prawdziwym krzykiem w Dolinie Świątyń w Agrigento. Papież Jan Paweł II wstrząsany dreszczem godnym Amosa czy Izajasza wołał: "Bóg powiedział raz: nie zabijaj. Nie może człowiek, ktokolwiek, jakakolwiek ludzka organizacja, ... - nie może zmienić i podeptać tego najświętszego prawa Boga! ... Konieczna jest kultura życia! W imię Chrystusa, ukrzyżowanego i zmartwych­wstałego, (i oczyma wskazał na krucyfiks, który trzymał w rękach) w imię Chrystusa, który jest Życiem, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, zwracam się do odpowiedzial­nych: nawróćcie się! Pewnego dnia przyjdzie sąd Boży!".

Jakaż wiara, jaka moc, jaki heroizm krył się za tymi słowami: był to heroizm świętego.

Ale mężna wiara Jana Pawła II oznaczała coś więcej.

Miał odwagę, by bronić pokoju, gdy wiały posępne wiatry wojny. W 1991 i 2003 roku próbował ze wszystkich sił, by zapobiec dwóm wojnom w Zatoce Perskiej: nie został wysłuchany, ale nieustannie wołał o pokój. 16 marca 2003 r., w ostatniej próbie zatrzymania machiny wojennej, zechciał powiedzieć: "Ja wiem, co to jest wojna, ale muszę powiedzieć, że wojna nie rozwiązuje problemów, ale je mnoży". Święte słowa, słowa prawdziwe i aktualne. 

Jan Paweł II miał odwagę, by wyjść do ludzi młodych, aby ich wyzwolić z kultury pustki i tego, co efemeryczne, zachęcające ich do przyjęcia Chrystusa, jedynego światła życia i jedynego, który może dać pełnię radości ludzkiemu sercu.

15 sierpnia 2000 roku, witając nieprzebrany tłum młodzieży tutaj, na placu Świę­tego Piotra, powitał ich w ten sposób: "Czego szukacie? ...Pozwólcie, że jeszcze raz zapytam: czego szukacie? Albo lepiej — kogo szukacie?... Odpowiedź może być tylko jedna: szukacie Jezusa Chrystusa! Jezusa Chrystusa, który jednak wychodzi pierwszy na poszukiwanie was... nie sądźcie nigdy, że w Jego oczach jesteście nie­znajomymi, niczym puste liczby tworzące anonimowy tłum. Chrystus ceni każdego z was, każdego osobiście zna i gorąco kocha". 

Młodzi z całego świata rozpoznali w Janie Pawle II prawdziwego ojca, autentycz­nego przewodnika, prawego wychowawcę. Któż może zapomnieć uścisk między papieżem a młodym człowiekiem, który podczas czuwania na Tor Vergata pokonał wszystkie kordony bezpieczeństwa, podbiegł do niego, aby mu po prostu powiedzieć: „Dziękuję! Kocham cię!”. To scena, która weszła do naszych serc i w dzieje ludzko­ści.

Jan Paweł II w trudnych czasach kryzysu powołań do kapłaństwa miał odwagę żyć wobec świata radością z powodu bycia kapłanem, radością z przynależności do Chry­stusa i całkowitego poświęcenia się dla sprawy Jego Królestwa.

Pewien były ksiądz, który doprowadził się to tego, że żył jako bezdomny, pew­nego dnia w towarzystwie zaprzyjaźnionego współbrata udał się na papieską audien­cję w Sali Klementyńskiej. Papież został poinformowany o tej szczególnej obecności i na zakończenie audiencji poprosił o spotkanie z byłym księdzem. Co się stało? Pa­pież ukląkł i poprosił o możliwość spowiedzi, aby obudzić w sercu kapłana świado­mość wielkości kapłaństwa.

Witając go, powiedział mu: „Zobacz, jak wielkie jest kapłaństwo! Nie niszcz go!" Słowa i gesty godne świętego.

W końcu Jan Paweł II miał odwagę zmierzyć się z oziębieniem pobożności maryj­nej, cechującym pierwszą fazę posoborową.

Zdecydowanie i z przekonaniem zaproponował na nowo pobożność maryjną: po­bożność będącą nieodłączną częścią Ewangelii, to znaczy dzieła zbawienia, tak jak było i jest ono dokonywane przez Boga w Jezusie Chrystusie.

Sam powiedział „13 maja 1981 jedna ręka trzymała pistolet, a inna prowadziła kulę... odczułem ową niezwykłą macierzyńską troskę i opiekę, która okazała się moc­niejsza od śmiercionośnej kuli”. 

A 24 lutego 2005 r. po tracheotomii, która pozbawiła go głosu, napisał na kartce: „Co mi zrobiliście! Ale „Totus tuus”. 

Aż do końca Jan Paweł II dał się prowadzić Maryi po drodze wiary, zawierzenia, całkowitego daru z siebie.

Był świętym!

Święty Janie Pawle II, módl się za Kościół, który tak bardzo umiłowałeś i pchną­łeś śmiało na drodze heroicznej wierności Jezusowi.

Święty Janie Pawle II, módl się za nas, abyśmy zgromadzeni wokół papieża Fran­ciszka tworzyli (zgodnie z życzeniem i modlitwą Jezusa) jedno serce i jedną duszę, aby świat uwierzył.

kard. Angelo Comastri

homilia mszy dziękczynnej, 28 kwietnia 2014r.

Bł. Jan XXIII

jan23Za jego pontyfikatu zmienił się sposób obecności Kościoła w świecie oraz styl sprawowania władzy. Słynął z poczucia humoru, był bezpośredni i prostolinijny. Jest nazywany "papieżem dobroci".

Angelo Giuseppe Roncalli, czyli późniejszy Ojciec Święty Jan XXIII, przyszedł na świat 25 listopada 1881 roku w Sotto il Monte, na północy Włoch. Pochodził z ubogiej, chłopskiej rodziny, był czwartym z czternaściorga dzieci.

Ukończył tzw. "małe seminarium" w 1892 roku w Bergamo. Tam także rozpoczął studia filozoficzno-teologiczne w 1895 roku. Rok później zaczął spisywać swoje notatki duchowe, które zostały wydane w postaci książki pt. "Dziennik duszy". W czasie studiów, w roku 1901, został powołany do wojska, awansując do stopnia sierżanta. W 1904 roku ukończył studia, zdobywając tytuł doktora teologii oraz przyjął święcenia kapłańskie. W 1915 roku został ponownie powołany do wojska. Był tam sanitariuszem, a następnie kapelanem wojskowym.

W 1920 otrzymał sakrę biskupią. Prawie przez 30 lat pełnił obowiązki dyplomaty: był wizytatorem apostolskim w Bułgarii, delegatem apostolskim w Turcji i Grecji, nuncjuszem we Francji. W 1958 roku ogłoszono go kardynałem i patriarchą Wenecji.

28 października 1958 roku, po trzydniowym konklawe, został wybrany papieżem i przyjął imię Jana XXIII. Przez kolejne cztery lata czynił przygotowania do II Soboru Watykańskiego, który rozpoczął się 11 października 1962 roku. Sobór ten rozpoczął nowy sposób obecności Kościoła w świecie, wezwał do odnowy życia w Kościele, ogłosił tzw. aggiornamento, czyli dostosowanie do współczesnych czasów. Dał także impuls do pojednania z Kościołami chrześcijańskimi oraz dialogu z innymi religiami.

Jan XXIII ogłosił kilka encyklik, z których najważniejsze to "Mater et Magistra" (1961) oraz "Pacem in terris" (1963). Ta druga adresowana była do "wszystkich ludzi dobrej woli", nawoływała do pokoju między narodami całego świata.

Jan XXIII zmarł po ciężkiej chorobie 3 czerwca 1963 roku. Papież Jan Paweł II 3 września 2000 roku ogłosił go błogosławionym. Liturgiczne wspomnienie bł. Jana XXIII obchodzone jest 11 października, w rocznicę zwołania Soboru Watykańskiego II.

Bł. Jan XXIII należał do Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. Jego życie było bardzo franciszkańskie, cechowało je prawdziwe ubóstwo oraz wierność i posłuszeństwo Kościołowi. W testamencie Jan XXIII napisał m in.: "Urodziłem się biedny, lecz z godnej i skromnej rodziny, i jestem szczególnie szczęśliwy, że umieram biedny, rozdawszy, wedle potrzeb i okoliczności mego prostego i skromnego życia, na rzecz ubogich i Kościoła Świętego, który mnie żywił, wszystko, co mi wchodziło w ręce - zresztą w bardzo ograniczonej mierze - podczas lat mego kapłaństwa i biskupstwa. Pozory dostatku często zasłaniały ukryte ciernie dotkliwego ubóstwa i uniemożliwiały mi dawanie zawsze z taką hojnością, jakiej bym pragnął. Dziękuję Bogu za tę łaskę ubóstwa, które ślubowałem w młodości, ubóstwa ducha, jako kapłan Serca Bożego, i ubóstwa rzeczywistego, co mi dopomogło, by nigdy o nic nie prosić, ani o stanowiska, ani o pieniądze, ani o względy, nigdy, ani dla siebie, ani dla mojej rodziny, czy przyjaciół".

kanM

»Gdy świętość zostaje w sposób uroczysty stwierdzona - na drodze beatyfikacji, a zwłaszcza kanonizacji - Kościół raduje się szczególną radością. Jest to poniekąd największa radość, jakiej Kościół może doznać w swej ziemskiej wędrówce«

Jan Paweł II, Kraków, 1983r.

W niedzielę Miłosierdzia Bożego, 27 kwietnia, podczas mszy kanonizacyjnej Jana Pawła II i Jana XXIII, o wpisanie ich w poczet świętych poprosili papieża Franciszka prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato i postulatorzy procesów: ojciec Giovangiuseppe Califano i ksiądz Sławomir Oder.

Kardynał Amato wraz z dwoma postulatorami procesów kanonizacyjnych przedstawił następującą prośbę: "Ojcze Święty, Święta Matka Kościół usilnie prosi Waszą Świątobliwość o włączenie błogosławionych Jana XXIII i Jana Pawła II w poczet świętych i aby jako święci byli czczeni przez wszystkich chrześcijan".

Po trzykrotnym przedstawieniu prośby o wpisanie obu papieży w poczet świętych Papież Franciszek ogłosił uroczyście:

Na chwałę Świętej i Nierozdzielnej Trójcy, dla wywyższenia katolickiej wiary i wzrostu chrześcijańskiego życia, na mocy władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa i świętych Apostołów Piotra i Pawła, a także Naszej, po uprzednim dojrzałym namyśle, po licznych modlitwach i za radą wielu naszych Braci w biskupstwie orzekamy i stwierdzamy, że błogosławieni Jan XXIII i Jan Paweł II są świętymi i wpisujemy ich do katalogu świętych, polecając, aby odbierali oni cześć jako święci w całym Kościele”.

 

 

Obraz Jana Pawła II 010Jan Paweł II (łac. Ioannes Paulus II) - wł. Karol Józef Wojtyła. 
Urodzony 18 maja 1920 w Wadowicach.
Syn Karola Wojtyły i Emilii z Kaczorowskich. 
Karol Wojtyła ochrzczony został dnia 20 czerwca 1920.
Był chłopcem bardzo utalentowanym i wysportowanym. Regularnie grał w piłkę nożną oraz jeździł na nartach. Bardzo ważnym elementem życia Karola były wycieczki krajoznawcze, a także spacery po okolicy Wadowic.
Jego matka zmarła 13 kwietnia 1929 roku, w wieku 45 lat. Trzy lata później, w 1932 r., zmarł na szkarlatynę w wieku 26 lat brat Edmund 
Od września 1930 roku Karol Wojtyła rozpoczął naukę w 8-letnim Państwowym Gimnazjum Męskim im. Marcina Wadowity w Wadowicach.
W pierwszej klasie zachęcony przez ks. Kazimierza Figlewicza K.W. przystąpił do kółka ministranckiego, którego stał się prezesem.
Podczas nauki w gimnazjum Karol zainteresował się teatrem. 
14 maja 1938 Karol Wojtyła zakończył naukę w gimnazjum otrzymując świadectwo maturalne z oceną celującą. 
Następnie Karol Wojtyła rozpoczął studia w październiku 1938 roku - Wydział Filozoficzny Uniwersytetu Jagiellońskiego. 
Dnia 18 lutego 1941 roku po długiej chorobie zmarł jego ojciec. 
Wybuch wojny odebrała Karolowi Wojtyle możliwość kontynuowania studiów. 
Jesienią roku 1941 Karol wraz z przyjaciółmi założył Teatr Rapsodyczny, który swoje pierwsze przedstawienie wystawił 1 listopada 1941. 
Rozstanie Wojtyły z teatrem nastąpiło nagle w roku 1942, gdy postanowił on studiować teologię i wstąpił do tajnego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie gdzie 1 listopada 1946 otrzymał święcenia kapłańskie. W tym samym czasie rozpoczął w konspiracji studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. 
W okresie od kwietnia 1945 do sierpnia 1946 roku Karol Wojtyła pracował na uczelni jako asystent i prowadził seminaria z historii dogmatu. 

1 listopada 1946 roku kardynał Adam Stefan Sapieha wyświęcił Karola Wojtyłę na księdza.
15 listopada Karol Wojtyła wraz z klerykiem Stanisławem Starowieyskim poprzez Paryż wyjechał do Rzymu, aby kontynuować studia na uczelni Instituto Internazionale Angelicum. 
W roku 1958 Karol Wojtyła został mianowany biskupem tytularnym Ombrii, a także biskupem pomocniczym Krakowa.
Na okres biskupstwa Karola Wojtyły przypadły także obrady Soboru Watykańskiego II, w których aktywnie uczestniczył.
30 grudnia 1963, półtora roku po śmierci swego poprzednika, arcybiskupa Eugeniusza Baziaka, Karol Wojtyła został mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim.
Na zwołanym po śmierci Jana Pawła I drugim konklawe w roku 1978 Wojtyła został wybrany na papieża i przybrał imię Jana Pawła II. Wynik wyboru ogłoszono 16 października o 16:16.




Jan Paweł II był papieżem przez 26 i pół roku (9666 dni), beatyfikował i kanonizował o wiele więcej osób niż jakikolwiek poprzedni papież. 

W 1989 roku Jan Paweł II otrzymał nagrodę Wiktora przyznawaną przez Akademię Telewizyjną (Wiktory 1989). 

Jan Paweł II był pierwszym papieżem z Polski, jak również pierwszym po 455 latach biskupem Rzymu, nie będącym Włochem. 
Osobistym sekretarzem Jana Pawła II przez cały pontyfikat był arcybiskup Stanisław Dziwisz. 

W dniu 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie o godzinie 17:19, Jan Paweł II został postrzelony przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Agcę w brzuch oraz rękę.

Papież wierzył, że swoje ocalenie zawdzięczał wstawiennictwu Matki Bożej. Wyraził to słowami: Jedna ręka strzelała, a inna kierowała kulę. 
Do pełni zdrowia jednak nigdy nie wrócił.
Zamach miał miejsce 13 maja, podobnie jak pierwsze objawienie Matki Boskiej w Fátimie w roku 1917. Jan Paweł II spędził na rehabilitacji w szpitalu 22 dni. Potem wielokrotnie cierpiał z powodu różnorodnych dolegliwości będących następstwem postrzału. Papież nigdy nie ukrywał swoich niedomagań przed wiernymi, ukazując wszystkim oblicze zwykłego człowieka poddanego cierpieniu. 

Charakterystycznym elementem pontyfikatu Jana Pawła II były liczne podróże zagraniczne. Odbył ich 104, odwiedzając wszystkie zamieszkane kontynenty. W wielu miejscach, które odwiedził Jan Paweł II, nigdy przedtem nie postawił stopy żaden papież. 

Podróże apostolskie do Polski: 
I   pielgrzymka (2 - 10 czerwca 1979) 
II   pielgrzymka (16 - 23 czerwca 1983) 
III pielgrzymka (8 - 14 czerwca 1987) 
IV pielgrzymka (1 - 9 czerwca, 13 - 20 sierpnia 1991) 
V pielgrzymka (22 maja 1995) 
VI pielgrzymka (31 maja - 10 czerwca 1997) 
VII pielgrzymka (5 - 17 czerwca 1999) 
VIII pielgrzymka (16 - 19 sierpnia 2002) 

Jan Paweł II chętnie spotykał się z młodymi ludźmi i poświęcał im dużo uwagi.
Papież widział w młodych przyszłość narodów, dlatego też starał się z całych sił aby jego nauki docierały do jak najszerszej rzeszy młodzieży.


Jan Paweł II od początku lat 90. cierpiał na postępującą chorobę Parkinsona. Mimo licznych spekulacji i sugestii ustąpienia z funkcji, które nasilały się w mediach zwłaszcza podczas kolejnych pobytów papieża w szpitalu, pełnił ją aż do śmierci. 
Nagłe pogorszenie stanu zdrowia papieża rozpoczęło się 1 lutego 2005. 
W czwartek 31 marca tuż po godzinie 11, gdy Jan Paweł II udał się do swej prywatnej kaplicy, wystąpiły u niego silne dreszcze, ze wzrostem temperatury ciała do 39,6°C. Był to początek jego NOWEJ DROGI. 
2 kwietnia, w dniu śmierci, o godzinie 7.30 rano, papież zaczął tracić przytomność, a późnym porankiem przyjął jeszcze watykańskiego sekretarza stanu kardynała Angelo Sodano. Później tego samego dnia doszło do gwałtownego wzrostu temperatury. O godzinie 19 wszedł w stan śpiączki, a monitor wykazał postępujący zanik funkcji życiowych. Osobisty papieski lekarz Renato Buzzonetti stwierdził śmierć Jana Pawła II o godzinie 21.37. Zmarł 2 kwietnia 2005 po zakończeniu Apelu Jasnogórskiego, w pierwszą sobotę miesiąca i wigilię Święta Miłosierdzia Bożego, w 9666. dniu swojego pontyfikatu. W ciągu ostatnich dwóch dni życia nieustannie towarzyszyli mu wierni z całego świata. 
7 kwietnia 2005 opublikowany został testament Jana Pawła II. 
Pogrzeb Jana Pawła II odbył się w piątek 8 kwietnia 2005 r. Trumnę z prostych desek z drewna cyprysowego (symbolu nieśmiertelności) ustawiono wprost na rozłożonym na bruku placu św. Piotra dywanie.

Jan Paweł II kochał wszystkich - począwszy od istot nienarodzonych aż po ludzi chorych i cierpiących. 
Ogromną rolę w życiu naszego Papieża odegrali młodzi ludzie. To właśnie w nich Ojciec Święty pokładał nadzieję na lepsze jutro...

"Jan Paweł II chętnie spotykał się z młodymi ludźmi i poświęcał im dużo uwagi. Na spotkanie w Rzymie 31 marca 1985 roku, który ONZ ogłosiło Międzynarodowym Rokiem Młodzieży, napisał list apostolski na temat roli młodości jako okresu szczególnego kształtowania drogi życia, a 20 grudnia zapoczątkował tradycję Światowych Dni Młodzieży. 
Odtąd co roku przygotowywał orędzie skierowane do młodych, które stawało się tematem tego międzynarodowego spotkania, organizowanego w różnych miejscach świata (np. w Polsce w Częstochowie w 1991 roku)." 

Jan Paweł II zjednał sobie rzesze młodych ludzi, którzy doskonale rozumieli jego słowa i gotowi byli/są postępować zgodnie ze wskazówkami swojego Papieża. 

W Niedzielę Palmową 31 marca 1985 roku Jan Paweł II opublikował i przekazał młodzieży swój pierwszy List Apostolski do młodych całego świata.
Rozumiejąc potrzeby młodzieży, powstało o wiele więcej papieskich listów do młodych.
Dzięki swojemu zaangażowaniu Jan Paweł II jest nazywany Papieżem młodych.

Droga-kopia 2

   
© Toruń - Podgórz, ul. Szubińska 15